Witamy na stronie

Logowanie lub Signup

Królowa Różańca Świętego - numer 10

Kliknij na obrazek aby obejrzeć pełną wersję

Zmniejsz
Powiększ

Więcej zdjęć

Królowa Różańca Świętego - numer 10

Oceń ten produkt jako pierwszy

3,90 zł
LUB

Krótki opis

Oddajemy w Wasze ręce 10 numer (letni) „Królowej Różańca Świętego”. To taki nasz „mały jubileusz”! Numer ma 40 stron w formacie A4.

Opis produktu

Filipińska Królowa Różańca – Rewolucja i… płatki róż – Stanisława Gamrat

Jak pisał św. Jan Paweł II w „Liście o Różańcu” – „W chwilach, gdy samo chrześcijaństwo było zagrożone, mocy tej właśnie (różańcowej) modlitwy przypisywano ocalenie przed niebezpieczeństwem, a Matkę Bożą Różańcową czczono jako Tę, która wyjednywała wybawienie”. Zaświadcza o tym historia cudownej opieki Królowej Różańca nad Filipińczykami.

Szukajcie woli Bożej!

Z ks. Błażejem Kwiatkowskim redakcja KRŚ zna się już 10 lat! W maju 2014 r.

mieliśmy szczęście uczestniczyć w prymicji nowo wyświęconego kapłana. Kapłana, którego większość naszych Czytelników zna już… z telewizji! – Jesienią 2013 r. wszystkie programy informacyjne mówiły o leku, który „reklamował” sam papież Franciszek. Mowa oczywiście o Miserikordynie, wynalezionej właśnie przez ks. Błażeja!

Owoce modlitwy różańcowej – Magdalena Buczek

Patrząc na PKRD z perspektywy 17 lat istnienia bez trudu można zauważyć, jak wiele wspaniałych rzeczy Bóg dokonał przez modlitwę różańcową w życiu poszczególnych członków. Ci, którzy jako dzieci wstąpili do naszej wspólnoty, na początku jej działalności, obecnie są już pełnoletni. Jednak do dnia dzisiejszego nie rozstają się z różańcem, a niektórzy nadal posiadają legitymację członka PKRD. Często spotykam młodych ludzi, którzy dzielą się ze mną pięknymi świadectwami, mówiącymi o tym jak Maryja prowadzi ich przez życie i pomaga podejmować właściwe decyzje, np. dotyczące wyboru drogi życiowej.

Duszo… stań się kapłanką! – Lidia Wajdzik

„Bądźcie solą i światłem, przejrzystym znakiem  i drogowskazem dla drugich”, uczył Jan Paweł II, zwracając się do kapłanów. Dzisiejszy hardy, zapiekły, krótkowzroczny świat ukierunkowuje nas na konsumpcjonizm, który kształtuje całe społeczeństwa w autonomii bez Boga i zupełnie wytrąca wartości ducha; słabniemy, upadamy, stajemy się chwiejni, tracimy nadzieję i cel życia. W tym zmaterializowanym chaosie zmierzającym donikąd, środki masowego przekazu atakują Kościół i Jego naukę, a szczególnie księży.

Parafia z różańcem w ręku

Dwa lata temu dowiedzieliśmy się, że w Poznaniu, i to blisko naszej redakcji, w nowo powstałej parafii pw. Zwiastowania Pańskiego peregrynuje obraz Królowej Różańca z Pompejów. Pisaliśmy o tym wyjątkowym wydarzeniu i o cudach związanych z obrazem w 4. numerze naszego kwartalnika. Ten budujący się jeszcze kościółek, który stanowi najmniejszą poznańską parafię, został wyniesiony do godności Sanktuarium Świętości Życia przez abp. Stanisława Gądeckiego w dniu 12 grudnia 2012 r., w liturgiczne wspomnienie NMP z Guadalupe.

W artykule – fragmenty kazania ks. Grzegorza Zbączyniaka

Kiedyś, jak ktoś mnie zapytał: »Proszę księdza, jaka jest najtrudniejsza modlitwa?«, odpowiadałem: »Dla mnie tą modlitwą jest różaniec«. I kiedy zacząłem odkrywać nowennę pom­pejańską, to stwierdziłem, że odmawia­jąc kolejne tajemnice i części różań­ca świętego, na wszystko mam czas.

Czysta gołębica – ks. Józef Orchowski

W swoim wysiłku, aby uczynić siebie samą bardziej miłą Bogu, starała się poprawić ze swoich nie­licznych defektów. Maria Cristina Ogier w grun­cie rzeczy była dzieckiem takim, jak inne. Podobnie jak rówieśnicy kochała życie, przyjaźnie, sport i wszystko, co piękne, co mogło zaoferować jej życie. Równocześnie utrzymuje w sobie zawsze zapalone światło łaski i wytrwale pracuje dla Pana, tak jak się to czyni, kiedy jest się tak młodym”.

Wie ojciec wasz, czego wam potrzeba – Marek Jaworowski

Jakże często w naszym życiu wołamy tak do Pana i Boga naszego, Jezusa Chrystusa. Wołamy i nie otrzymujemy tego, o co prosimy. A przecież Pan powiedział: „Wszystko, o co w mo­dli­twie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie” (Mk 11, 24). „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. ­Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą” (Mt 7,7–8). Skoro Jezus Chrystus tak powiedział, to zaczynamy szukać „skutecznych” świętych i odmawiamy nowenny ku ich czci, oczekując, że za ich przyczyną Pan da nam wreszcie upragnioną łaskę. Modlimy się, czekamy, wydaje się, że już, już i… nie otrzymujemy tego, o co tak usilnie prosiliśmy.

Krótka historia nowenny pompejańskiej – Marek Woś

W początkach rozszerzania się nowenny pompejańskiej nie znano ani modlitwy fatimskiej, ani modlitwy św. Maksymiliana Kolbego, nie było też tajemnic światła. Początkowo więc nowenna pompejańska opierała się na samym tylko różańcu i w takiej formie propagował ją bł. Bartolo Longo, pierwszy apostoł nowenny pompejańskiej. Jak zatem pojawiły się w niej modlitwy błagalne i dziękczynne?

Pół wieku z księciem ciemności. Niezwykły przypadek Antoniego Gaja – Stanisława Gamrat

W Ars nastąpiło nieoczekiwane wydarzenie. Antoniego znaleziono klęczącego przed figurą Maryi, z rękami rozłożonymi w formie krzyża i z oczami wypełnionymi łzami. Z jego ust płynęły uroczyste słowa uwielbienia, które mogły pochodzić tylko od ducha, który opętał nieszczęśnika, ponieważ sam Antoni nie posiadał przygotowania teologicznego i nie mógł wygłosić tak imponującego dyskursu o cnotach Maryi. Słowa te zostały spisane, a świadkiem wydarzenia był asystent ks. Vianneya, o. Toccanier, który stwierdził: „Nie było czegoś takiego od czasów ojców Kościoła”.

Mariazell 2012 – Krzysztof Jędrzejewski

W 2012 r., w 855. rocznicę misji mnicha Magnusa, udałem się do Mariazell pieszo po raz trzeci. Pierwszy raz poszedłem tam w 2004 r. Drugi raz przechodziłem przez Mariazell przy okazji swojej pielgrzymki do San Giovanni Rotondo i Monte Sant’Angelo. Tym razem szedłem jednak nieco inaczej, bo początkowo razem z Poznańską Pieszą Pielgrzymką na Jasną Górę. Nie byłem sam, podążało ze mną około 2000 innych pielgrzymów, musiałem więc dostosować się do normalnego tempa i tego, że szedłem bez plecaka i nie spałem w namiocie, lecz u dobrych ludzi, których serdecznie pozdrawiam, jeśli czytają te słowa.

Gdzie można spotkać Pana Jezusa? …czyli o znalezieniu w świątyni – Renata Gontarz

Kiedy Pan Jezus żył na ziemi, w całym kraju była tylko jedna świątynia. Niemożliwością było, aby przychodzić tu codziennie lub nawet co tydzień. Zwłaszcza ci, którzy mieszkali daleko, przybywali do świątyni w Jerozolimie zwykle raz w roku, z okazji wielkiego święta Paschy. Wtedy w mieście był ogromny tłum ludzi. Naprawdę łatwo było się zgubić.

Kiedyś zepsute, teraz naprawione – Anthony

Kilka lat temu, kiedy brałem udział w zajęciach dodatkowych, spotkałem pewnego wykładowcę, nazwę go X, który niezwykle mnie zaskoczył, wyznając w trakcie rozmowy, że jest praktykującym katolikiem. X jest aktywistą społecznym, może nie zwolennikiem Stalina, jednak mimo wszystko marksistą. Pierwszym marksistą, którego spotkałem w życiu, był mój nauczyciel nauk przyrodniczych w gimnazjum. Co dziwne, został on wychowany jako katolik, miał nawet wujka księdza!

Opowieści różańcowe – Jerzy  Kędzierski

Ani się w bazylice porządnie nie rozgościłem, ani Matce Bożej głęboko w oczy nie spojrzałem, a już był przy mnie chłopczyk sześcio-, siedmioletni. Czysty, normal­ny i zadbany, żaden żebrak. Chłopczyk pozdrowił Pana Jezusa po słowacku i pyta mnie, czy możemy razem pomodlić się na różańcu jedną dziesiątkę? Oczywiście, że się zgodziłem. Ucieszył się oczami, całą buźką się ucieszył. Ustaliliśmy techniczne szczegóły modlitwy. Dogadaliśmy się, jaką Tajemnicę Różańca będziemy rozważać. Uzgo­dniliśmy wspólną intencję. Modliliśmy się razem. Chłopiec po słowacku do połowy Zdrowaś Mario, dalej ja po polsku i tak dziesięć razy.

Po co nam rekolekcje?

Najprościej można odpowiedzieć, iż rekolekcje pozwalają łatwiej odnaleźć drogę do Boga. Często pomagają wyjść z duchowego kryzy­su, wypełniają pustkę w sercu, dają możliwość oderwania się od zwykłego życia, pośpiechu, problemów… Oddajmy głos uczestnikom 1. pompejańskich rekolekcji, które prowadził nasz opiekun, o. Krzysztof Piskorz.

A ponadto:

Świadectwa: uzdrowienia z nowotworu m.in. skóry, nerki, żołądka, chłoniaka, narządów rodnych, płuc. Szczęśliwe narodziny, uzdrowienie prenatalne, wyjście z długów, uzdrowienie ze skutków udaru, rzucenie palenia, odzyskany wzrok, egzemy, wirusa bostońskiego, nawróćenie męża, poprawy warunków materialnych, nawrócenia syna i wiele innych!

Listy: od więźnia, od duszpasterzy więzień, od siostry zakonnej modlącej się nowenną pompejańską za kapłanów.

Kącik Różańcowych Serc, Rekolekcje Różańcowe, Podziękowania dla Darczyńców, Nowenna pompejańska, CORDA PIA – Ruch Pasterzy Nowego Serca.

 

 

Tagi produktu

Użyj spacji aby rozdzielić tagi, apostrofów (') aby wpisać frazy.